Nie takie Niemcy straszne jak je malują…

Niemcy nie są dla Polaków krajem atrakcyjnym turystycznie, dlatego nieczęsto stają się celem naszej podróży. Ponadto mamy też jakieś dziwne uprzedzenie do tego kraju i kreowany jest on w naszych głowach w niezbyt pozytywnych barwach. Nie wiem, z czego to do końca wynika, czy to zasługa słabej promocja Niemiec w naszym kraju, historyczna niechęć do wszystkiego, co niemieckie, czy też może po prostu zwykła ludzka zazdrość. Chcąc w pewien sposób złamać stereotyp na temat ojczyzny Germanów, postanowiłem zapytać o opinię ludzi z branży, globtroterów, dla których podróże to nie tylko forma spędzenia urlopu, ale przede wszystkim pasja i sposób na życie. Nie takie Niemcy straszne jak je malują to zbiór wypowiedzi blogerów, którzy wyrazili swoje zdanie na temat swoich podróży oraz uprzedzeń związanych z odwiedzinami kraju naszych zachodnich sąsiadów.

Szymon Nitka – Znaj kraj
– Podczas naszych rowerowych wyjazdów szukamy przede wszystkim kontaktu z naturą. Do momentu pierwszej podróży Niemcy zupełnie nie wydawały nam się krajem, w którym będzie o to łatwo. Rowerowa podróż po Dolnej Saksonii pokazała nam z jednej strony to czego się spodziewaliśmy – zadbane, uporządkowane oblicze Niemiec, z drugiej zaś Dolna Saksonia zachwyciła nas zielenią i prowadzącymi wśród niej świetnymi szlakami rowerowymi, często wiodącymi po naturalnych nawierzchniach. W Polsce wiele rowerowych tras turystycznych prowadzi się po lokalnych drogach asfaltowych, w Dolnej Saksonii takie odcinki były rzadkością. Większość prowadziła specjalnie budowanym traktami rowerowymi, często wykorzystywano także lokalne, asfaltowe drogi rolnicze. Wiele odcinków prowadziło też po szutrowych drogach polnych, lub leśnych, jednak zawsze z zachowaniem świetnej przejezdności. Oczywiście oprócz zielonych szlaków rowerowych było też wiele więcej – wciąż odbudowywana według starych planów architektura miast i miasteczek jak Hildesheim czy Goslar, górskie, dzikie krajobrazy Harzu, o które naprawdę wcześniej nie podejrzewałbym północnych Niemiec, lokalna kuchnia i zwyczaje. A przede wszystkim uprzejmi i serdecznie do nas nastawieni Niemcy. Wracaliśmy z Dolnej Saksonii miło zaskoczeni i z przyjemnością namawiamy do pójścia w nasze ślady.na-rowerowym-szlaku-w-dolnej-saksonii-dolna-saksonia-2015-szymon-nitka-4426

 

Ewa Jermakowicz – Rusz w podróż
– Niemieckie regiony bardzo różnią się od siebie. Przyrodniczo, kulturalnie, językowo, politycznie. Najbardziej znany w Polsce Berlin jest tylko soczewką, która bardzo zniekształca obraz tego kraju. Jednym z moich ulubionych landów, który mam nadzieję odkryć głębiej w najbliższym czasie, jest Baden-Wuertenberg. Przyciąga pięknymi krajobrazami Schwarzwaldu, jaskiniami i lazurowymi jeziorami – małymi, położonymi z dala od szlaku, i większymi – jak choćby Jezioro Bodeńskie. Heidelberg poza słynnym zamkiem szczyci się jednym z najstarszych niemieckich uniwersytetów; Baden-Baden swoimi ośrodkami SPA i naturalnymi gorącymi źródłami przyciąga do siebie bogaczy z całego świata (choć przeważają Rosjanie); Wyspa Mainau przenosi odwiedzających w świat kwiatów, do którego nie dociera hałas i samochody; a uroku Freiburgowi dodają niewielkie kanały przecinające całe miasto, w których w gorące dni schłodzić można stopy. Dzięki położeniu przy granicy z francuską Alzacją i Szwajcarią, ten trzeci pod względem wielkości land Niemiec, zachwyca różnorodnością i sprawia, że nie sposób się w nim nudzić, nawet przez całe, długie wakacje.

 

 

Szymon Król – Za miedzą i dalej
– Co prawda moje niemieckie doświadczenie nie jest wielkie (spędziłem u naszych zachodnich sąsiadów tylko kilka godzin), ale bardzo mi się tam podobało. W ramach jednodniowej, pieszej wycieczki ze Świnoujścia odwiedziłem przygraniczne miasteczko Seebad Heringsdorf (a dokładniej jedną z jego nadmorskich dzielnic – Ahlbeck), położone na wyspie Uznam. Do Niemiec idzie się ze Świnoujścia tzw. „Transgraniczną Promenadą” przez las (można przejechać tę trasę również rowerem), z centrum miasta ok. pół godziny drogi pieszo. Zaraz po przekroczeniu granicy mam wrażenie, że nawierzchnia ścieżki jest nowsza i lepszej jakości. Widać, że Niemcy bardziej dbają o ten teren. Po kilkuset metrach można skręcić na plażę – jest co prawda nieco węższa niż po polskiej stronie, ale za to nie ma na niej ludzi i jest znacznie czyściej. Plaże w Ahlbeck to prostu bajka! Oprócz tego, domy po drugiej stronie granicy są znacznie bogatsze (stylizowane na zamki, rezydencje), widać, że ludzie w Niemczech mają wyższy standard życia. Myślę, że jeszcze zawitam do naszych najbliższych sąsiadów na zachodzie. Pierwsze wrażenie z wizyty w ojczyźnie Goethego było świetne. Ciekawe, czy inne miejsca w Bundesrepublik Deustchland są równie fajne i niewypełnione turystami :)

 

Mateusz Birówka – Przygody pilota Birówki 
– Moja przygoda z podróżami rozpoczęła się właśnie w Niemczech. Na początku był Berlin, Poczdam i Saksonia. Od tamtej pory u naszego zachodniego sąsiada bywam kilka razy w roku i za każdym razem wracam jeszcze bardziej zajawiony tym krajem. Co w Niemczech lubię najbardziej? Weisswursta przegryzanego bawarskim preclem na śniadanie, zapach pierników na bożonarodzeniowych jarmarkach, widok z zamku w Heidelbergu na jedno z niewielu dużych, niemieckich miast, które przetrwało II Wojnę Światową, doskonale odrestaurowaną starówkę w Dreźnie widzianą z Augustusbrucke, wieże kościoła św. Sebalda w Norymberdze z punku widokowego na tutejszym zamku, fenomenalną architekturę sakralną na przykładzie Spiry czy Kolonii, mur pruski, najlepiej zachowany w małych, klimatycznych miasteczkach, Szwajcarię Saksońską, winnice pod Stuttgartem, czy świetne trasy turystyczne po fabrykach samochodów. A do tego ta ich niemiecka precyzja i niezawodność. Mówi się, że Niemcy to najbardziej niedoceniany kraj przez polskich turystów. Ja wiem, że warto tam jeździć. A każdy, kto pojechał tam kiedyś ze mną wie, że jeszcze kiedyś tam wróci. Bo Niemcy uzależniają.

 

Michał Kómoch – Qmoh w podróży
– Kto o zdrowych zmysłach chciałby spędzić urlop w Niemczech – zapytał kiedyś nieco sarkastycznie mój znajomy i trochę się zdziwił, kiedy usłyszał, że nie dość, że spędziłem urlop w Niemczech, to jeszcze mam zamiar tam wrócić. Przeszedłem bowiem Niemcy wszerz od Kostrzyna nad Odrą po Perl nad Mozelą, co w sumie dało około 1100 kilometrów w 34 dni. Zarówno kraj jak i jego mieszkańcy pozytywnie mnie zaskoczyli, co tylko świadczy o tym, jak niewiele wiedziałem o naszych zachodnich sąsiadach. Jeśli mogę coś doradzić, to planując urlop w Niemczech omijajcie wielkie miasta i metropolie, a spróbujcie odkryć głęboką i ukrytą jeszcze przed turystami prowincję. I wybierzcie się tam pieszo, względnie na rowerze. Nie będziecie żałować, obiecuję.

 

Marta Gawrychowska – Podróże od kuchni 
– Choć Niemcy mamy tuż za naszą zachodnią granicą, to nie wydają się one bardzo atrakcyjnym kierunkiem dla Polaków. Kiedyś też tak myślałam, ale poznałam fantastyczną Niemkę – Corę, która pokazała mi swój świat w Berlinie. Od tej pory odwiedzałam stolicę Niemiec kilka razy i muszę przyznać, że za każdym razem wyjeżdżam z niej bardzo zadowolona. Berlin jest bardzo artystycznym miejscem, tętniącym życiem, zawsze jest coś do zrobienia. W tym roku byłam tam na targach turystycznych ITB Berlin 2015, które przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Niemcy to jednak nie tylko stolica. Z wyjazdów szkolnych zapamiętałam szczególnie przepiękne Drezno i Karlsruhe, miasto, w którym kibicowałam Polakom w meczu z Niemcami w trakcie Mundialu w 2006 roku (staliśmy małą grupką przed telebimem wystawionym w parku i krzyczeliśmy ile sił w płucach: „Polska!”, a była to niemiecka strefa kibica…). Po zastanowieniu się, spędziłam w Niemczech, w różnych miastach, całkiem sporo czasu i chętnie bym je odwiedziła ponownie, żeby tym razem opisać je na blogu :)

 

Marta Tatarynowicz – Marta Ninja
– Pomimo tego, że uważam się za całkiem wyprawną podróżniczkę, kiedy jechałam do Ulm odwiedzić brata, zachowałam się jak całkowita ignorantka i zupełnie nie interesowałam, czy jest tam coś do zobaczenia. Po prostu Niemcy nie kojarzyły mi się jako ciekawe i piękne miejsce. Jak bardzo się myliłam zauważyłam już z okien pociągu, którym jechałam z Londynu do Ulm. Niemcy mają w sobie wszystko co uwielbiam zwiedzając nowe miejsca – przepiękne, zachwycające wręcz okoliczności przyrody, ciekawą i bogatą kulturę oraz otwartość na turystów. Spędziłam tam tylko weekend, zobaczyłam malutki kawałeczek tego kraju, ale od tamtej pory marzę o przemierzeniu Niemiec wzdłuż i wszerz pociągami, które nie są może najbardziej punktualne, ale za to niezwykle wygodne ?

Marta-Ninja

 

Ela Wojtala – Fashion Voyager 
– W Niemczech byłam kilka razy w życiu i najczęściej były to lotniska, albo autostrady. Nie miałam okazji zobaczyć tam nic poza Tropical Islands pod Berlinem. Użycie słów nie miałam powinnam chyba zastąpić zwrotem ,,nie chciałam”, ponieważ mimo odwiecznego zamiłowania do podróżowania (wszędzie) był to kraj, którego odwiedzić po prostu nie chciałam. Bez powodu, stereotypowo, odkąd tylko sięgam pamięcią, po prostu nie chciałam tam jechać. Nie mam na to racjonalnego wytłumaczenia, to jakieś steoreotypowe podejście, które tłumaczyłam sobie być może historią, bo przecież Niemcy nigdy naszymi sprzymierzeńcami nie byli albo jakimś innym niewyjaśnionym powodem. Jednocześnie wiem, że tak nie powinno być, że to piękny, bardzo rozwinięty kraj z ogromną ilością zamków, muzeów (przecież Wyspa Muzeów w Berlinie wpisana jest na listę Unesco), jezior i oczywiście słynnym murem berlińskim, który muszę kiedyś zobaczyć! Przeglądając zdjęcia tych wszystkich miejsc coraz bardziej uświadamiam sobie jak moje podejście jest ograniczone i, że najwyższa pora przezwyciężyć to w sobie, pojechać tam, zobaczyć na własne oczy i wtedy ocenić czy moja wrodzone niechęć do odwiedzin Niemiec jest uzasadniona tym, że nie ma tam czego oglądać czy wręcz przeciwnie! Przecież muszę na własne oczy zobaczyć zamek Neuschwanstein, położony wśród szczytów bawarskich Alp :) No właśnie, po napisaniu nazwy zamku zrozumiałam jeden z powodów dlaczego tam jeszcze nie byłam, ten język dla mnie brzmi okropnie. Mimo to pojadę, zobaczę! I dam znać co sądzę :)

 

Kinga Madro – Floating My Boat
– Będę szczera – o wyborze Monachium jako miasta, gdzie spędziłam Erasmus, przesądził rozsądek. Niemcy nigdy nie gościły na mojej liście miejsc, które muszę odwiedzić. O Bawarii nawet za dużo nie wiedziałam, oprócz tego, że Alpy i Oktoberfest. Na szczęście, tamtejsza organizacja studencka, MESA, regularnie organizowała wycieczki do innych miast, głównie w Bawarii. I tak to się wszystko zaczęło. Nie jestem w stanie powiedzieć, co podoba mi się bardziej: dumne Alpy bawarskie wystające pomiędzy obłędnie niebieskimi jeziorkami, ekscentryczne zamki rozsiane między górami, czy wąskie i strome uliczki Pasawy, które do dziś kojarzą mi się z Włochami. W Ratyzbonie – mieście, którego nazwa zdecydowanie lepiej brzmi po niemiecku (Regensburg), miłośnicy architektury mogą podziwiać gotycką katedrę z XIII wieku i piękny kamienny most na Dunaju. W Pasawie, moim ulubionym miasteczku bawarskim, oprócz urokliwych uliczek, zbiegają się ze sobą trzy rzeki: Dunaj, Inn i Ilz. Miejsce styku rzek i mieszankę różnych odcieni niebieskiego można oglądać niemal z ulicy. Garmisch-Partenkirchen to miejsce bajkowe. Domki ozdobione malowidłami przedstawiającymi historie wyglądają utopijnie na tle Alp. Norymberga to mieszkanka nowoczesnego Monachium z luzem mniejszego miasta. O najsłynniejszym w Europie jarmarku świątecznym chyba nie muszę wspominać? Monachium to miasto, które zasługuje na osobny wpis. Jest tam wszystko, od tematycznych klubów nocnych, galerii sztuki nowoczesnej, super-nowoczesnych obiektów sportowych, uroczych sklepów z książkami, ryneczków z produktami od lokalnych farmerów, po swojskie knajpy, gdzie można napić się świeżo uwarzonego piwa. Koniecznie pszenicznego.madro

 

Chcecie podzielić się tą informacją ze znajomymi? Kliknijcie na jedną z poniższych ikon.

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

22 Komentarzy w Nie takie Niemcy straszne jak je malują…

  1. voncologne // 7 września 2015 at 17:54 // Odpowiedz

    Dla mnie Niemcy to absolutnie ciekawy kraj… Jest tyle zakatkow, ktore bym chciala zobaczyc, bo dlaczegoby i nie? ?

  2. Beata, Tajemnice Natury // 8 września 2015 at 11:17 // Odpowiedz

    Nie zwiedzałam tego kraju, ale przejeżdżałam i widoki są naprawdę śliczne, przeważnie widziałam tak przepiękne, jak dwa ostatnie. Ale szczerze, to chciałabym pozwiedzać.

  3. Hanging Around in Asia // 8 września 2015 at 17:56 // Odpowiedz

    Mural – znakomity! A same Niemcy oprócz kiepskiego jedzenia, mają bardzo piękną przyrodę :)

  4. Agnieszka Wieczorek // 8 września 2015 at 18:21 // Odpowiedz

    Ja akurat planuję w niedługim czasie wyprawę do Niemiec. Bardzo podoba mi się szczególnie Bawaria i chciałabym poznać ją całą lub chociaż w większości. :)

  5. Joanna M.P. // 9 września 2015 at 05:20 // Odpowiedz

    Do niedawna Niemcy nie były dla mnie atrakcyjne turystycznie. Zaczęłam jednak bardziej zgłębiać wiedzę w tym temacie i widzę jak bardzo się myliłam. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się zobaczyć choć kawałek naszego sąsiada :)

  6. Będę kimś.Pl // 9 września 2015 at 05:27 // Odpowiedz

    Wszyscy wiemy skąd uprzedzenia do Niemiec. Ja osobiście ich nie mam i kraj ten bardzo mi się podoba, zwłaszcza małe miasteczka są urzekające, mają swój urok. Niemcy są na mojej przyszłorocznej liście miejsc, które chce zwiedzić :)

  7. Milena // 9 września 2015 at 05:33 // Odpowiedz

    Fajny blog !:))

  8. Dominika / Head Divided // 9 września 2015 at 06:46 // Odpowiedz

    A według mnie Niemcy są fajne, dokładnie tak jak wypowiadają się inni blogerzy. Co prawda nie byłam tam wiele razy, ale i tak bardzo chciałabym zwiedzić Berlin, no i oczywiście Bawarię! A jak dobrze pójdzie to może i więcej?

  9. Magdalena // 9 września 2015 at 15:05 // Odpowiedz

    Dopóki nie odwiedziłam siostry w Niemczech w ogóle sie nimi nie interesowałam, a teraz po kilkukrotnych podróżach uważam że trzeba je mieć na swojej liście podróży. Są naprawde urokliwe miasteczka, które robią wrażenie, zresztą co będę mówić, trzeba zobaczyć na własne oczy:)

  10. Wiktoria // 9 września 2015 at 18:45 // Odpowiedz

    Ku zdziwieniu moich znajomych jestem ogromną fanką Niemiec jak i języka niemieckiego :) Uważam, że naprawdę jest tam co zwiedzać ?

    • NRWTrip // 10 września 2015 at 05:52 // Odpowiedz

      I tak trzymać! ?

  11. Natalia / zlotaproporcja.pl // 10 września 2015 at 19:33 // Odpowiedz

    Niemcy to nie tylko bardzo ciekawy, ale także bardzo niedoceniany kraj. W zasięgu ręki mamy takich cuda natury jak Szprewald czy Saksońska Szwajcaria, to jest zaledwie kilkadziesiąt km od granicy, a tak mało osób o nich słyszało czy tam było.

  12. Patrycja Borzęcka // 10 września 2015 at 21:39 // Odpowiedz

    Niemcy to wbrew pozorom piękny kraj. Twoje zdjęcia to również doskonale potwierdzają.

  13. Angie // 11 września 2015 at 08:42 // Odpowiedz

    Zaliczam się do tych, którzy uważają Niemcy za nieatrakcyjne i raczej nie wybrałabym sobie ich jako destynacji wakacyjnej.. ? Aczkolwiek ostatnio bardzo często polscy blogerzy piszą o fajnych zakątkach, że naprawdę się zastanawiam nad odwiedzeniem Bawarii chociażby

  14. Pola (Jetting Around) // 11 września 2015 at 08:46 // Odpowiedz

    Przyznam bez bicia, ze lubie ten kraj i bylam tam wielokrotnie. Za kazdym razem przypomina mi sie troche niemiecki, ktorego sie uczylam w liceum. Mam sporto znajomych np. w Berlinie i zdarzylo nam sie bardzo czesto rozmawiac nt. wspolnej historii, stosunkow, przyszlosci. Mam wrazenie, ze trudno Polakow i Niemcom te tematy pominac. Cieszy mnie ejdnak to, ze w zjednoczonej Europie mozna zyc w przyjazni, nawet jesli o historii nikt nie jest w stanie zapomniec. Chcialabym znow pojechac do Berlina, bo spedzilam tam tylko kilka dni, a cos fascynujacego jest w tym miescie. No i Bawaria, chyba moj ulubiony zakatek kraju.

  15. Marta // 11 września 2015 at 09:00 // Odpowiedz

    Myślę, że wszystkie powody chłodnego stosunku do Niemiec jakie poruszyłeś po części wpływają na podejście Polaków do tego kierunku podróżny. Fakt, że ten kraj jest tak blisko i zawsze można go odwiedzić tez pewnie robi swoje. Ostatnio widziałam reklamę Niemiec jako kierunku turystycznego na infoscreenach więc coś się chyba ruszyło w temacie :) Dla mnie kierunek jak najbardziej na “tak” i niedługo planuje tam pojechać :)

  16. mr_szpak // 11 września 2015 at 10:19 // Odpowiedz

    Może by tak jednak dać im jeszcze szansę? Bo jestem typowym stereotypowym polaczkiem, który nie zna i nie lubi… może rowerem.. :)

    • Qmoh w podróży // 6 października 2015 at 00:11 // Odpowiedz

      Pieszo, panie Szpaku, pieszo! Tym bardziej że niedaleko Wrocławia zaczyna się Via Regia ?

  17. malaiduzywpodrozy // 12 września 2015 at 09:28 // Odpowiedz

    Wiele osób, niestety ja też traktują Niemcy jako kraj przez który przejeżdża się dalej. Szczerze powiedziawszy nigdy mnie tam nie ciągnęło, ale chyba czas zacząć trochę o tych Niemcach myśleć. W końcu mamy tam bardzo niedaleko i jak widać kraj jest dość ciekawy.

  18. Połącz Kropki // 12 września 2015 at 17:19 // Odpowiedz

    Ja też byłam uprzedzona do tego kraju. Nie wiem w sumie dlaczego. Nic konkretnego nie miałam ani do Niemców, ani do samego kraju. No może poza tym, że nie lubię tego języka. Po raz pierwszy do Niemiec pojechałam do Berlina i zachwycił mnie. Później na wielu blogach trafiłam na różne opisy czy to Bawarii czy Berlina czy innych i zaczęłam się przekonywać i już nie odrzucam tego kraju:) Ale fakt, słabo się u nas promuje ten kraj.

  19. Australove // 15 września 2015 at 08:39 // Odpowiedz

    Przyznam się, że kilka razy planowałam wyjazd do Niemiec, ale zawsze było jakieś ale. Może to już najwyższa pora zmienić swoje zdanie na temat Niemiec i wybrać się na wycieczkę? :)

  20. Specjalistkanet // 17 września 2015 at 08:02 // Odpowiedz

    Niemcy to piękny kraj, warto wpisać je na listę swoich punktów do zwiedzenia:) Choć uważam że Polska piękniejsza:)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *