Oktoberfest, czyli niemieckie święto piwa.

Październikowe dożynki chmielne organizowane w Monachium, które odbywają się już od 1810 roku, są jednymi z największych na świecie festynów ludowych i chyba najbardziej znaną w świecie imprezą cykliczną odbywającą się w Niemczech. Co roku na imprezę do stolicy Bawarii przybywa nawet do 6 milionów ludzi chcących poczuć niesamowity klimat tego miejsca i nacieszyć swoje podniebienie smakiem złocistego trunku.

Historia
Historii tego święta należy dopatrywać się za sprawą ślubu z 1810, kiedy to bawarski książę Ludwik poślubił księżniczkę Therese von Sachsen-Hildburghausen. Dla uczczenia tego wyjątkowego wydarzenia wyprawiono pierwszy festyn na Theresienwiese w Monachium i od tego się wszystko zaczęło.W przeszłości impreza wypijania piwa nie była na Bawarii rzadkością, a celem tego święta było zużycie nawarzonego piwa i przygotowanie miejsca na produkcję nowego. Sensu tej imprezy należy szukać także w historycznym Bawarskim Prawie Czystości z 1516 roku, które zezwala na warzenie piwa tylko od 29 września do 23 kwietnia, dlatego też przypadający festyn obchodzony jest na przełomie września i października.

Termin
Oktoberfest nie ma swojej stałej daty w kalendarzu, a ze względu na walory pogodowe od 1872 roku wbrew nazwie święta przeniesiono go na koniec września. Festyn nie może się jednak zacząć wcześniej niż po 15 września, tak aby zakończył się on w październiku, w końcu to Oktoberfest, a nie Septemberfest. Od 2000 roku wprowadzono regułę, że gdy niedziela przypada na 1 lub 2 października to Oktoberfest przedłużany jest automatycznie do Święta Zjednoczenia Niemiec, który obchodzony jest 3 października.

Otwarcie Oktoberfest
Uroczysty pochód, w który prowadzi Münchner Kindl, czyli dziewczyna w czarnym habicie franciszkańskim z kuflem piwa w swojej dłoni oraz burmistrz miasta Monachium. W uroczystym korowodzie spotkać można ponadto piwnych gospodarzy, a wraz z nimi uroczyście i efektownie przystrojone wozy piwne i kapele muzyczne, które będą potem występować i zabawiać biesiadników w halach piwnych. Po przyjeździe pochodu do miasta, w największej hali – Schottenhamel burmistrz Monachium odszpuntowuje (wbija lej) pierwszą beczkę. Rok w rok temu wydarzenie towarzyszy ogromne napięcie. Zebrani goście są ciekawi, ile zadanych uderzeń będzie potrzebnych, zanim popłynie piwo i oficjalnie rozpocznie się Oktoberfest. Pierwszy kufel z piwem trafia zgodnie z tradycją do premiera Bawarii, który poprzez wypowiedzenie słowa: „O’zapft is!“! (odszpuntowana!) daje sygnał do piwnej uczty. Chociaż impreza ma typowo Bawarskie korzenie, to kultywowana jest obecnie na terenie całych Niemiec, jak i w wielu krajach Europy. Zawsze jest to przecież jakaś okazja, żeby napić się piwa.

Piwo
Według przepisów obowiązujących podczas Oktoberfest podczas festynu swoje piwo mogą serwować jedynie tradycyjne monachijskie browary, która przestrzegają przepisów wspomnianego wcześniej prawa czystości. Na piwnych dożynkach możemy posmakować trunków wyprodukowanych przez takie browary jak: Spaten-Franziskaner-Bräu, Augustiner, Paulaner, Hacker-Pschorr, Hofbräu, Löwenbräu. Kiedyś podczas Oktoberfest podawało się wyłącznie piwo marcowe o zawartości alkoholu do 6,2%, charakteryzującego się bursztynową barwą i przewagą słodkich nut słodowych nad goryczą chmielową. Obecnie piwa serwowane podczas festynu nazywane są Oktoberfestbier i w swoim smaku przypominają raczej lagera niż podawane niegdyś marcowe. Jako ciekawostkę należy wspomnieć, że piwem, które najbardziej respektowane przez mieszkańców Monachium jest “Augustiner”, dlatego może warto jest im zaufać i skusić się na kufel tego piwa. Złocisty trunek produkowany przez najstarszą i nadal istniejącą wytwórnię piwa w Monachium. Osoby chcące ugasić piwne pragnienie muszą mieć ze sobą bardzo gruby portfel, ponieważ jedno litrowe piwo kosztuje tutaj średnio 10 €, dlatego warto przyoszczędzić trochę gotówki, zanim się tutaj pojawicie.


Kufle

Tradycyjne kufle na Oktoberfest wykonane były z ceramiki, obecnie zastąpiły je szklane odpowiedniki… aby uniknąć oszustw w ich napełnianiu. Obsługujące nas na festynie kelnerki potrafią przenieść do 10 Maß (piw) na raz. Każde piwo warzy 1kg, do którego należy dodać 0,2kg wagi szklanego kufla… mają kobiety co dźwigać.

Namioty Festhalle
Dla wszystkich turystów oraz odwiedzających Oktoberfest przygotowanych jest kilkanaście hal piwnych, z których każda posiada… do 10 tysięcy miejsc siedzących! Gospodarz festynu może sprzedawać swoje piwo tylko w jednym z rozstawionych namiotów, dlatego klimat, wystrój oraz podawane w Festhallach piwo jest zupełne inne. Wewnątrz pawilonów poza serwowanym piwem podawane są też dania z rożna, kiełbasy rozmaitych typów czy też wszelkiego rodzaju bawarskie rodzaje dań wieprzowych. Nie można zapominać też o charakterystycznych bawarskich preclach. Pod ogromnymi namiotami panuje istny zabawowy klimat napełniony radością, chęcią zabawy i poczuciem bycia razem. Namioty czynne są już od wczesnych godzin rannych (10:00) do późnych godzin wieczornych (22:00-22:30), dlatego czasu na wypicie piwa i poczucie klimatu monachijskiego święta jest tutaj bardzo, bardzo dużo…


Stroje

Bardzo wiele osób, kojarzy to piwne święto ze specyficznymi bawarskimi ubraniami. Odzienie to głównie tradycyjne stroje ludowy używane na co dzień przez gospodarzy i hodowców z Bawarii. Ubierane są też stroje świąteczne, które towarzyszą ich właściciele podczas szczególnych dni, np. takich jak święto piwa.

Strój męski składa się zazwyczej ze skórzanych spodni (Lederhosen). Mogą mieć różną długość: do kolan i nad kolana. Szelki, które niekiedy przechodzą tradycyjnie z ojca na syna przez pokolenia, a przedni karczek może być przyozdobiony herbami lub symbolami odnoszącymi się do rodziny. Skarpety, na ich długość ma wpływ długość zakładanych spodni. Koszula zazwyczej jest biała lub w kratkę, z szorstkiego materiału. Na głowie obowiązkowo kapelusz, który ma tutaj swoje szczególne znaczenie. Raz ubrany nie jest zdejmowany ani w pomieszczeniu, ani przy stole. Kapelusz, a raczej jego zdobienia to istny dowód tożsamości, który mówi bardzo wiele na temat jego właściciela.

Dirndl, czyli damski strój “z fartuchem” ma również swoje ludowe tradycje. Ubiór składa się z bardzo prostej spudnicy, która może miec różne kolory, wzory i długości. Na spódnicę nakłada się fartuch z białą koronką, który ujawnia swoją funkcję społeczną: jeśli węzeł fartucha jest wiązany po lewej stronie – dziewczyna jest wolna. Koszula z długimi lub krótkimi rękawami, która musi być bardzo wydekoltowana. Nakrycie głowy zamyka strój tradycyjny, który może być ozdobiony małymi wisiorkami piórka ptaków, medali itp. Medale i naszyjniki są używane również jako ozdoby dekoltu.

Park rozrywki
Oktoberfest to nie tylko piwne namiotów, to także sporych rozmiarów Lunapark z ogromną ilością atrakcji, do którego przybywa ogromna ilość ludzi, których piwne święto całkowicie nie interesuje.

Chcecie podzielić się tą informacją ze znajomymi? Kliknijcie na jedną z poniższych ikon.

FacebookTwitterGoogle+Podziel się

13 Komentarzy w Oktoberfest, czyli niemieckie święto piwa.

  1. Traveling Rockhopper // 21 września 2015 at 16:52 // Odpowiedz

    Nie lubię piwa i nie jem kiełbasek, ale to i tak fajne doświdaczyć Oktoberfest :)

  2. Agnieszka // 22 września 2015 at 07:13 // Odpowiedz

    Mieszkam na północy Włoch i co roku z mojego regionu ruszają kampery na imprezę :-). Chyba nie tylko wino im w głowie. Wracają zawsze pełni emocji i wrażeń. Sama na Oktoberfest nigdy nie byłam, ale jeśli tylko będę miała okazję to jej nie przepuszczę :-).

  3. Piwosz // 22 września 2015 at 12:25 // Odpowiedz

    Nie chciałoby mi się jechać taki kawał na taką imprezę. Wolę sączyć Pilsweizera w domowych pieleszach :-)Chociaż znajomi byli i podobało im się.

  4. Dominika // 22 września 2015 at 15:33 // Odpowiedz

    Piwo bardzo lubię, choć 10 euro to byłoby chyba najdroższe piwo, jakie piłam ?

  5. balkanyrudej // 23 września 2015 at 06:40 // Odpowiedz

    Szczerze mówiąc nie znałam aż tak dobrze tradycji i historii Oktoberfest. Piwo lubię, kiełbasek nie jadam (bo jestem wege), a atmosfera tego święta pewnie przypadłaby mi do gustu :)

  6. Sądecki Włóczykij // 23 września 2015 at 08:00 // Odpowiedz

    Powiem tylko tyle, że po obejrzeniu pierwszego zdjęcia bardzo trudno jest już zjechać na dół by przeczytać treść posta. Po prostu ono za bardzo przykuwa uwagę:-D

  7. justa // 23 września 2015 at 13:24 // Odpowiedz

    a mnie zastanawia, jak długo trzeba czekać tam na kibelek ?

  8. zaniczka // 23 września 2015 at 14:13 // Odpowiedz

    nie przepadam za piwem i szczerze mówiąc nie rozumiem tego fenomenu :)

  9. Emigrantka // 23 września 2015 at 17:27 // Odpowiedz

    Byłam na otwarciu Oktoberfest – tłumy niesamowite, ale atmosfera super – przysiedli się do nas ludzie z USA i Brazylii i było wesoło :)

  10. Nadia vs. the World // 25 września 2015 at 08:30 // Odpowiedz

    Dziewczyna, która otwierała pochód musiała się czuć fantastycznie! Kiedyś i ja zaliczę ten festiwal :)

    • NRWTrip // 25 września 2015 at 08:45 // Odpowiedz

      Powodzenia, mam nadzieję, że się uda.

  11. Qmoh w podróży // 25 września 2015 at 15:17 // Odpowiedz

    Panie Marcinie, co pan, z Bawarii jesteś? :) Wrzesień mamy przecież, wszędzie nad Renem Weinfesty! Weźże Pan z tego daj jaką relację! Bo jakby nie patrzeć, reńskie wina najprzedniejsze! Zwłaszcza rieslingi, które to za najlepsze wśród białych win uważam.

    • NRWTrip // 25 września 2015 at 15:20 // Odpowiedz

      Panie to są w agencji ? Ja tam za winem nie przepadam, ale postaram się sprostać wyzwaniu…